| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
interpio
Dołączył: 18 Paź 2007 Posty: 7
Skąd: Oleśnica
|
|
Zainteresowały mnie liczne i regularne "dziury" ubytki w murze na szerokość cegły, (min. w murze koło ul. Świętej Jadwigii) do czego takie ubytki służyły? |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
marekn Dyrektor Forum
Dołączył: 05 Paź 2007 Pochwał: 1 Posty: 119
|
|
Te od wewnętrznej strony, przy wierzchołku muru, najpewniej służyły do mocowania podpór pod chodnik straży lub ganków (osłon). Inne, często wykonane przez całą szerokość muru, to także dla mnie zagadka. Popytam "zabytkowych architektów". |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
marekn Dyrektor Forum
Dołączył: 05 Paź 2007 Pochwał: 1 Posty: 119
|
|
Niestety, "zabytkowy architekt" nie chce wypowiadać się, jeśli nie zobaczy naocznie tych otworów w murach. Na wysokich budowlach takie otwory robiono w trakcie budowy, aby mocować do nich rusztowania i podnosić je w miarę budowy. Także wykorzystywane je do napraw murów - były to więc otwory technologiczne - tzw otwory maculowe. Brak jest informacji o takich otworach technologicznych służących do napraw murów miejskich, które miały maksimum 9 -12 m wysokości. Tym bardziej, że w poprzednich wiekach o mury nie dbano (służyły głównie jako ściany domów i szop). Pozostaje dalej czekać na opinię specjalisty. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
interpio
Dołączył: 18 Paź 2007 Posty: 7
Skąd: Oleśnica
|
|
Całkiem możliwe, że były to otwory pomocnicze dla potrzeb związanych z wznoszeniem muru wyżej.
Oglądałem niedawno na kanale (zdaje się) Discovery program z zakresu archeologii doświadczalnej.
Francuscy specjaliści wznosili zamek za pomocą technologii i narzędzi jakie były w średniowieczu.
Właśnie takie drewniane rusztowania opierały się o belki wystające z otworów w murze. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
marekn Dyrektor Forum
Dołączył: 05 Paź 2007 Pochwał: 1 Posty: 119
|
|
Na zdjęciach z katastrofy kościoła św. Jana z 1905 r. widać także dużą ilość tych otworów - z obu stron murów kościoła.
Jednak otwory w murze miejskim, po stronie zewnętrznej, to zaproszenie dla ewentualnych napastników. Wystarczy kilka kołków, aby wspiąć się na mur. Dlatego to jest zagadka. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
|
To są otwory pod rusztowania murarskie. Jest to typowe dla architektury gotyckiej i nie tylko. PZDR Azazel |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
paulus76 Dyrektor Forum

Dołączył: 21 Wrz 2007 Posty: 229
Skąd: tutejszy :)
|
|
O, Azazel! Zapraszam do rejestracji! _________________ Paweł |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
marekn Dyrektor Forum
Dołączył: 05 Paź 2007 Pochwał: 1 Posty: 119
|
|
Kiedy przypatrzyłem się zdjęciu Stanisława Kokota
http://www.olesnica.nienaltowski.net/Foryfikacje%20miejskie/mur.brama.Kokot2.jpg
zrozumiałem do czego były przeznaczone otwory w murze po jego zewnętrznej stronie. Były to po prostu otwory do umieszczenia belek, na których opierano konstrukcje różnych komórek przylegających kiedyś do murów miejskich. Ze starych map i zdjęć widać, że mur miejski na prawie całej długości stanowił ścianę tylnią różnych budynków i przybudówek. Nie były to więc otwory maculowe. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
ruzam
Dołączył: 29 Mar 2008 Pochwał: 1 Posty: 92
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
marekn Dyrektor Forum
Dołączył: 05 Paź 2007 Pochwał: 1 Posty: 119
|
|
Na podstawie zdjęcia Ruzama http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9c1fd337434a508f.html widać, że jednak racje ma Ruzam sądząc, że te regularne otwory w murach są wykonane w celu walki z grzybami, wilgocią i innymi elementami niszczącymi mury. Wykonano je najpewniej podczas remontu murów. Obecnie podczas kolejnych remontów odcinków murów - otwory te są zamurowywane. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|