| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
adamuss

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 85
Skąd: Grabowno Wielkie
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
marekn Dyrektor Forum
Dołączył: 05 Paź 2007 Pochwał: 1 Posty: 577
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
ruzam
Dołączył: 29 Mar 2008 Pochwał: 2 Posty: 640
|
|
Słyszałem opowieści z Grabowna Wlk. mówiące o tym jak po wykorzystaniu kamieni cmentarnych w gospodarstwie rolnym zdychały zwierzęta. Tamtejsi rolnicy niechętnie wykorzystywali nagrobki jako budulca. Groby zmarłych pozostały na cmentarzu natomiast część nagrobków wywieziono podobno wg. mojej informacji dwa kilometry dalej i zakopano w dole. Wzorem tego co zrobił ks. Ozimek http://www.gca.ch/Genealogie/Oels/Seite_Ludwigsdorf.htm i pisał o tym Pan Marek w Grabownie na cmentarzu ze względu na szacunek do zmarłych i poszanowanie prawdziwej historii powinno zostać utworzone lapidarium. Na pewno zakopano wiele ciekawych płyt. Ta na zdjęciu najprawdopodobniej pochodzi z grobu dyrektora szkoły? |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
ruzam
Dołączył: 29 Mar 2008 Pochwał: 2 Posty: 640
|
|
Na stronie http://www.gca.ch/Genealogie/Oels/Seite_Gr_Gross_Graben.htm odnalazłem coś takiego- Schröer, Heinrich, Organist, zu Gross-Graben, als 2. Standesbeamten-Stellvertreter für den Bezirk Gross Graben (OeK 2.3.1877) Na nagrobku jest data 1843-1895. Czy chodzi o tą samą osobę? Czy był to nauczyciel? |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
adamuss

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 85
Skąd: Grabowno Wielkie
|
|
Jak wspomniał "ruzam" płyty te spoczywają niedaleko od cmentarza w Grabownie Wielkim. Z tego co pamiętam to jakieś 10 lat temu tych płyt było o wiele więcej, podejżewam że zostały one zasypane.
Ale dalej będe próbował dowiedzieć się coś więcej.
Pozdrawiam Adamuss
Dodane po 45 minutach:
To co znalazł kolega ruzam
Schröer, Heinrich, Organist, zu Gross-Graben, als 2. Standesbeamten-Stellvertreter für den Bezirk Gross Graben (OeK 2.3.1877)
W wolnym tłumaczeniu oznacza organista, urzędnik stanu cywilnego dla rejonu Grabowno Wielkie.
Ale jest też coś takiego
Schröer, evang. Lehrer, Erste Anstellung 01.10.1861. Alterszulage 90 (OeK 1877 S. 35)
Czy ktoś mi to przetłumaczy  |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
adamuss

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 85
Skąd: Grabowno Wielkie
|
|
Zakończmy chwilowo temat poniemieckich pomników, jeszcze do nich wrócimy.
A co do tego pomnika w Grabownie Wielkim, http://www.olesnica.org/Pomniki_ofiar_wojny.htm czy ktoś może wie w którym miejscu on stał?? Starzy mieszkańcy Grabowna nic na ten temat nie wiedzą, ba są wielce zaskoczeni że coś takiego istniało. Posiadam kopie mapy z 1928r. i nie jest on zaznaczony.
Natomiast jest zaznaczony inny pomnik ale o tym innym razem.
 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
marekn Dyrektor Forum
Dołączył: 05 Paź 2007 Pochwał: 1 Posty: 577
|
|
Wysłałem pytanie do Pana Pawła Tacika, który obecnie przebywa w Niemczech, a był związany z Grabownem Wielkim. Oto jego odpowiedź:
"Tak wiem z dokładnością do 10m. Stal obok kościoła, tj. stojąc przed wejściem do kościoła po lewej stronie, w pobliżu sklepu i drogi, która
prowadzi do Leśnych Domów". |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
adamuss

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 85
Skąd: Grabowno Wielkie
|
|
Dziękuje za tak bardzo ważną informacje. Pozdrawiam |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
adamuss

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 85
Skąd: Grabowno Wielkie
|
|
W latach 1923-24 ukazała się dwutomowa teka „Schlesien in Farbenphotographie” opracowana przez prof. dr. Heinza Braune, dyrektora schlesischen Museums der bildenden Künste i dr. Konrada Hahm - urzędnika ministerstwa spraw wewnętrznych Niemiec. Wtedy to na ich zlecenie najlepsi artyści fotograficy wykonali kolorowe zdjęcia najbardziej urokliwych i charakterystycznych obiektów na Śląsku.
Na jednym ze zdjęć widnieje młyn w Grabownie Wielkim. I zdjęcie to udało mi się nabyć poprzez aukcję internetową.
Młyn ten stał na północny-zachód od Grabowna przy torach prowadzących w stronę Krotoszyna. Należał do rodziny Matzke.
W tej chwili teren ten należy pod Nadleśnictwo Milicz. Po młynie nie zostało zbyt wiele, ale zostały zrekonstruowane częściowo stawy, w miejscu których kilka lat temu rósł spory las.
Pozostaly tylko napisy na murach
Wohltatig ist des Wassers Macht
i
Denn die Elemente hassen Das Gehild der Menschenhang
W tej chwili jest tam miejsce do odpoczynku.
 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
ruzam
Dołączył: 29 Mar 2008 Pochwał: 2 Posty: 640
|
|
Oglądałem zdjęcie na tej stronie http://wroclaw.hydral.com.pl/177568,foto.html potem na aukcji a na końcu na żywo. Zdjęcie jest świetne i cieszę się że trafiło do Grabowna. Ciekawe jest kolejne zdjęcie z tej miejscowości a szczególnie opis tego zdjęcia http://wroclaw.hydral.com.pl/113689,foto.html " Młyn parowy z fabryką dachówek w przysiółku (?) Grabowna Wielkiego zwanym Spiegelmühle. Od 1855 r. majątek młyński należał do rodziny Matzke. Powojenne losy nieznane."
Na mapce zamieszczonej przez adamussa na górce o wysokości 223,4 m.n.p. zaznaczony jest wiatrak. Nigdy nie słyszałem o wiatraku znajdującego się pod tą miejscowością.
Próbowałem przetłumaczyć napisy "Wohltatig ist des Wassers Macht i Denn die Elemente hassen Das Gehild der Menschenhang" w moim bardzo wolnym tłumaczeniu może to brzmieć tak
" Dobroczynna jest siła wody ponieważ te elementy nie lubią ludzkiej pomocy "  |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
paulus76 Dyrektor Forum

Dołączył: 21 Wrz 2007 Posty: 815
Skąd: tutejszy :)
|
|
| ruzam napisał: | Próbowałem przetłumaczyć napisy [...] Denn die Elemente hassen Das Gehild der Menschenhang" w moim bardzo wolnym tłumaczeniu może to brzmieć tak
" [...] ponieważ te elementy nie lubią ludzkiej pomocy "  |
Die Elemente to także żywioły, a Menschenhang może oznaczać ludzką słabość (do czegoś?).
A co to jest das Gehild Znalazłem coś takiego: gehild (geboren, geworfen, "hilden" = werfen, gebären).
W moim jeszcze wolniejszym tłumaczeniu:
Ponieważ żywioły nienawidzą wytworu (dzieła) ludzkiej słabości. _________________ Paweł |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
adamuss

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 85
Skąd: Grabowno Wielkie
|
|
Według mnie na stronie Hydralu http://wroclaw.hydral.com.pl/113689,foto.html widnieje zły opis, ponieważ zdjęcie przedstawia cegielnie która znajdowała się niedaleko stacji PKP,
a opis mówi „ Młyn parowy z fabryką dachówek w przysiółku (?) Grabowna Wielkiego zwanym Spiegelmühle. Od 1855 r. majątek młyński należał do rodziny Matzke. Powojenne losy nieznane.”
Wszystko co napędzane parą potrzebuje kotła parowego, a palenisko pod kotłem potrzebuje wysokiego komina, zdjęcie przedstawia samą cegielnie, która stała jeszcze jakieś 10lat temu i była to tylko cegielnia troche bardziej rozbudowana w latach 60-tych, a zdjęcie młyna przedstawiłem wczoraj i był to młyn wodny. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
kod
Dołączył: 23 Paź 2007 Posty: 243
|
|
Dołączam widok cegielni wewnątrz http://wroclaw.hydral.com.pl/113691,foto.html
Rozumiem, że wpis w Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego dla Gminy Twardogóra z 2007: "młyn, ob. warsztat, datowany 1870" dotyczy młyna parowego. Czy zatem zachował się on w całości czy tylko w części ? |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
adamuss

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 85
Skąd: Grabowno Wielkie
|
|
Biorąc pod uwage wszystkie fakty, młyna parowego w Grabownie nigdy nie było, a tym bardziej nie zachowało się nic zmłyna wodnego ani z dwóch cegielni znajdujących się w obrębie Grabowna |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
ruzam
Dołączył: 29 Mar 2008 Pochwał: 2 Posty: 640
|
|
W Grabownie Wlk. istniały dwie cegielnie. Ta na zdjęciach http://wroclaw.hydral.com.pl/18124,obiekt.html znajduje się w pobliżu stacji kolejowej. W tej cegielni znajdowała się maszyna parowa która rozdrabniała urobek, mieszała, walcowała i na koniec formowała na kształt cegły. Na ostatnim zdjęciu widać w jaki sposób transportowano przyszłe cegły do pieców. Piece zamykano odpowiednimi cegłami i wypalano znajdującą się w nim zawartość. Urobek czyli glinę kopano w pobliżu cegielni i transportowano po wąskich torach początkowo zaprzęgiem konnym, a w późniejszym czasie lokomotywą spalinową. Po wojnie aż do czasów przemian gospodarczych cegielnia dobrze prosperowała. Pracowali w niej także więźniowie Z.K. z Oleśnicy. W późniejszym okresie cegielnie sprywatyzowano. Szybko zadłużono w efekcie syndyk sprzedał maszyny i urządzenia na złom. Po tej cegielni pozostały wyrobiska z wodą zwane gliniankami oraz wspomnienia byłych pracowników które przekazuję. Drugą cegielnię zamknięto w latach siedemdziesiątych z powodu braku złóż gliny w tym miejscu. Do dnia zamknięcia glinę transportowano zaprzęgiem konnym. W Oleśnicy wiele domów w których mieszkamy zbudowano z wyprodukowanej w Grabownie cegły. Pozostaje pytanie kto przed wojną był właścicielem cegielni i czy pomylono podpis pod zdjęciem. Moim zdaniem tak, młyny parowe istniały http://www.biblioteka.warszawa1939.pl/tygodniki.php?rok=1860&numer=18 ale chyba nie w Grabownie.
 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|