| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
zbyszek
Dołączył: 06 Lis 2007 Posty: 18
|
|
Nie tak dawno temu kiedy budowano supermarket LECLERC , a dokładniej parking pod sklepem , znaleziono w ziemi działko MG -151 . Przez dłuższy czas było do kupienia , ale nie było chętnych w Oleśnicy. Znaleziono jeszcze możdzierz, ale prawdopodobnie był pocisk w środku i przyjechali po niego saperzy z Wrocławia. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
paulus76 Dyrektor Forum

Dołączył: 21 Wrz 2007 Posty: 164
Skąd: tutejszy :)
|
|
Z tego co wiem poszło na wrocławskiej giełdzie, sprzedający podobno chciał 350,-
Trochę dziwne miejsce znalezienia działka lotniczego, nie wydaje Ci się? Może w tym miejscu był powojenny skład nazistowskiego żelastwa? _________________ Paweł |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
kudlaty

Dołączył: 04 Paź 2007 Posty: 49
Skąd: Oels
|
|
z tego co wiem tam nie było jakiś wielkich ilości broni, więc to raczej nie był skład czy "złom" broni, mogło tam być jakieś stanowisko obrony, MG 151 były używane w walce lądowej (rzadko ale były) z użyciem erdekampflafette, więc myślę że to tylko zasypane po wojnie stanowisko obronne. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
paulus76 Dyrektor Forum

Dołączył: 21 Wrz 2007 Posty: 164
Skąd: tutejszy :)
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mietek
Dołączył: 15 Gru 2007 Posty: 18
Skąd: Jelenia Góra
|
|
| paulus76 napisał: | Z tego co wiem poszło na wrocławskiej giełdzie, sprzedający podobno chciał 350,-
Trochę dziwne miejsce znalezienia działka lotniczego, nie wydaje Ci się? Może w tym miejscu był powojenny skład nazistowskiego żelastwa? |
Tak, masz rację, w tym miejscu po wojnie (ok.1947)był skład niemieckiego sprzętu wojskowego, głownie samolotów i samochodów. W samolotach było bardzo dużo amunicji. Niestety mój kolega 10-letni Stasiu Kucharski przy zabawie amunicją przeciwlotniczą- wrzucanie do ogniska- stracił życie, trafiło na niego... Było to w maju 1947. Dlatego tak dobrze pamiętam to miejsce. Tam wśród tego szmelcu bawiliśmy się. No cóż, takie były czasy... Teren dzisiejszego Leclerca był w tamtym czasie nierówny. Po wojnie tę nierówność wypełniono stopniowo gruzem. I kto wie czy przy okazji nie wrzucono tam tego żelastwa. Skład poniemieckiego uzbrojenia znikał wolno, pewnie zabierali na złom. Nie pamiętam kiedy zniknął ostatecznie.
Pozdrawiam wszystkich dociekliwych. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
paulus76 Dyrektor Forum

Dołączył: 21 Wrz 2007 Posty: 164
Skąd: tutejszy :)
|
|
| Mietek napisał: | | w tym miejscu po wojnie (ok.1947)był skład niemieckiego sprzętu wojskowego, głownie samolotów i samochodów. [...] Tam wśród tego szmelcu bawiliśmy się. No cóż, takie były czasy... |
Ja to powinienem się cieszyć, że w ogóle chodzę po świecie. Mój ojciec opowiadał, że z wraku czołgu stojącego w pobliżu tego dużego skrzyżowania w tamtej okolicy pozyskiwali proch z pocisków czołgowych rzucając je na ziemię, tak, aby się rozdzieliły...
A to, że żelastwo wciąż jest niebezpieczne, to widać dość często w serwisach informacyjnych. Ja pamiętam tragedię z 1991 przy murach obronnych...
Również pozdrawiam i witam na Forum! _________________ Paweł |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mietek
Dołączył: 15 Gru 2007 Posty: 18
Skąd: Jelenia Góra
|
|
Ja również uczestniczyłem w zabawach z rozbijaniem czołgowej amunicji w celu uzyskania lasek prochowych ale było to na kolejowej wyładowni
(w pobliżu tego miejsca) na, której stało kilkadziesiąt uszkodzonnych cołgów
(większość z amunicją). Amunicję tą rozbijaliśmy o szyny kolejowe. W czołgu na skrzyżowaniu ul. Kolejowej i 15 Grudnia nie było amunicji. Mieszkałem
wtedy w blokach kolejowych przy ul. Moniuszki. Mietek |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
paulus76 Dyrektor Forum

Dołączył: 21 Wrz 2007 Posty: 164
Skąd: tutejszy :)
|
|
Być może chodziło o te czołgi na wyładowni. Popytam jutro u źródła  _________________ Paweł |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
marekn Dyrektor Forum
Dołączył: 05 Paź 2007 Pochwał: 1 Posty: 85
|
|
Do Mietka
Mam podobne doświadczenia z rozscalaniem nabojów artyleryjskich.
Ale bardziej mnie interesują miejsca składowania uszkodzonych czołgów, transporterów, samochodów itp. Podobno stały długim szeregiem na ul. Brzozowej. Gdzie jeszcze?
Z opowiadań ówczesnych mieszkańców wynika, że na ulicach stało ok. 6-8 szt. uszkodzonych czołgów niemieckich i rosyjskich. Podobno wieżyczka czołgu T 34 leżała jeszcze w 1949 r.
Na skwerku, obok czołgu niemieckiego stojącego na rogu ul. Kolejowej i 15 Grudnia były groby załogi, oznakowane, z krzyżem. Kiedy nastąpiła ich ekshumacja. Gdzie ich ponownie chowano? Może tylko wyrównano ziemię i dalej tam leżą? |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mietek
Dołączył: 15 Gru 2007 Posty: 18
Skąd: Jelenia Góra
|
|
Do marekn
W pierwszych latach powojennych miejscem składowania uszkodzonych czołgów w ilości kilkudziesięciu sztuk była wyładownia (załadownia) kolejowa,do której wjazd prowadził od strony skrzyżowania ul. Kolejowej i 15 Grudnia. Nie wiem czy było to miejsce wyładowywania ich w celu dalszego transportu do warsztatów naprawczych czy też załadowywania celem transportu do hut. Były tam tylko czołgi.
Przy ul. Brzozowej nigdy nie widziałem stojących uszkodzonych czołgów. Nie widziała ich również moja przyszła żona, która wtedy jako dziecko mieszkała obok cmentarza.
Pamiętam różne groby wojenne w kilku miejscach Oleśnicy zarówno niemieckie jak i radzieckie, natomiast grobów koło czołgu na skrzyżowaniu nie pamiętam. Czołg stał na podjeżdzie na załadownię i wyglądało to tak jakby został porzucony w tym miejscu , nie w wyniku walki. Byłem świadkiem jego pózniejszej likwidacji. Nie pamiętam w którym roku. Stał tam bardzo długo.
O innych czołgach w mieście nic nie wiem.
Mietek |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|